Zamknij
REKLAMA

Jak psują się smartfony?

12:40, 19.09.2018 | materiał partnera
Skomentuj

Każdego roku na rynek trafiają coraz bardziej zaawansowane technologicznie urządzenia, bez których nie wyobrażamy już sobie codziennego życia. I choć często są zaawansowanym multimedialnie kombajnem z podręcznym komputerem zamkniętym w niewielkiej obudowie, to psują się na potęgę. A im nowszy sprzęt, tym wyższa jego cena. Dopiero patrząc na nią można wyjść z założenia, że może warto ubezpieczyć gadżet i uchronić swój portfel przed nieprzewidzianymi wydatkami.

Coraz więcej osób decyduje się na ubezpieczenie swoich smartfonów i drobnej elektroniki. Nie ma w tym raczej nic dziwnego, gdyż niekiedy nieprzewidziana naprawa lub konieczność zakupu nowego urządzenia może mocno nadwyrężyć domowy budżet, więc warto w porę zabezpieczyć się na wypadek dotkliwej tragedii, z punktu widzenia właściciela gadżetu. Kompleksowe ubezpieczenia dedykowane smartfonom skrojone na miarę potrzeb użytkownika to najlepsze rozwiązanie, na jakie można się zdecydować. W Polsce rynek ubezpieczeń w tym zakresie dopiero raczkuje, jednak na Zachodzie ubezpieczenia tego typu cieszą się dużą popularnością.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj https://www.gadget-cover.com/iphone-insurance.

Telefony jakich marek trafiają do naprawy najczęściej?

Pewnie niejednokrotnie zastanawiałeś się, telefony jakich marek psują się częściej od innych. Z raportu przeprowadzonego przez GoRepair wynika, że do serwisu najczęściej trafiają urządzenia Samsunga (24 proc. wszystkich napraw), Apple (21 proc.) i Sony (12 proc.). Mogłoby się wydawać, że flagowce znanych marek są mocno przereklamowane, jednak nie do końca tak jest. Przedstawione dane mają bezpośredni związek z popularnością urządzeń wspomnianych producentów, których jest w użyciu znacznie więcej, niż pozostałych marek. Statystyki są więc mocno zaburzone.

Najpopularniejsze uszkodzenia z udziałem smartfonów

Zdecydowanie najpowszechniejszych problemem, jakiego doświadcza niemal połowa użytkowników urządzeń mobilnych, jest pęknięty ekran. Pomimo obecnej na wyświetlaczu naklejki ze szkła hartowanego i noszenia telefonu w futerale lub kaburze, często po bliskim jego spotkaniu z podłogą, na szybce pojawia się wszystkim znany pajączek. Problem ten stanowi przyczynę niemal 40 proc. wszystkich interwencji serwisantów. Okazuje się jednak, że może on występować na znacznie większą skalę, jako że znaczna część właścicieli uszkodzonych smartfonów decyduje się na korzystanie z nich pomimo rzucającego się w oczy defektu, który jednak w żaden sposób nie utrudnia dostępu do funkcji oferowanych przez urządzenie.

(materiał partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© itvszubin.pl | Prawa zastrzeżone