Cudowne chwile spędzone na obozie w Sierakowie na zawsze pozostaną w pamięciach każdego uczestnika. Obóz Letni w Sierakowie tenisistów i podopiecznych Piotr Błaszczyka rozpoczął się 28 czerwca 2014 r. i z przykrością ze łzami w oczach i to w ogromnych ilościach zakończył się 7 lipca 2014 roku. Regularnie od 7 lat obozowicze czekają cały rok by móc wyjechać do pięknego ośrodka w Sierakowie. Tego lata również było świetnie. Kadra instruktorska Piotra Błaszczyka przygotowała mnóstwo atrakcji dla swoich ulubionych sportowców i przez 10 dni fundowała atrakcję za atrakcją nie dając nawet chwili oddechu. Instruktor Krzysztof Łopuszyński prowadził zajęcia z lekkiej atletyki i sprawdzał wytrzymałość na długich i krótkich dystansach na wymiarowej 400 metrowej bieżni oraz mierzył daaaalekie skoki. Instruktor Tomasz Lewandowski bawił się i grał ze swoimi podopiecznymi w uliczna koszykówkę na bardzo dobrze przygotowanych do tego boiskach i nawet latem hokej miał wzięcie. Instruktorka Małgorzta Pezala prowadziła zajęcia z piłki nożnej oraz z siatkówki i miała do wyboru aż 6 kapitalnych boisk ze sztuczna nawierzchnia. Gra w palanta także cieszyła się popularnością a dalekie wybicia mówiły o świetnej dyspozycji uczestników tego lata. Instruktorka Natalia Bocian jako 4 krotna mistrzyni świata prowadziła zajęcia w swojej koronnej dyscyplinie jakiej jest fitness ucząc gimnastyki oraz wytrzymałości. Instruktorka Agnieszka Andrzejwska prowadziła zajęcia wytrzymałościowe z fitnessu w rytm hitów z list przebojów. Instruktorka Paula Dudek tańczyła i uczyła tańca oraz wyczucia rytmu w rytm idealnych kawałków muzycznych do których pomysły choreograficzne układały się właściwie same dzięki kreatywności i profesjonalnemu podejściu do sprawy samej prowadzącej oraz uczniów. Instruktor Piotr Błaszczyk szukał i bardzo łatwo znajdował tenisowe talenty i nie mógł się nadziwić jak prosto przychodzi przyswajanie trudnego sportu jakim jest tenis. Sześć kortów tenisowych w tym jeden kryty to za mało by zmieścić taka porcję talentów. Klaudia Kirschibel i Kinga Król dbały o wszystkich uczestników żeby na treningach nie zabrakło im wody, a kiedy zrobiło się małe ała na kolanie szybko przemyły i plasterkiem zakleiły by sprawić żeby szybko wrócił uśmiech na twarz.
2014-07-12 10:16:21