Drużyna Szubinianki pokonała rywala zza między, Noteć Łabiszyn 2:0. Goście od 43.minuty musieli sobie radzić w ?10?, kiedy to czerwoną kartkę otrzymał Tomasz Sarnowski. W dzisiejszym spotkaniu trener Stepczyński nie mógł skorzystać z usług Jacka Żurawskiego oraz Mirosława Obremskiego. Jednak wyjściowy skład był identyczny do tego z Janikowa. Od początku spotkania swoje warunki gry próbowali narzucić miejscowi. W siódmej minucie obrońców Noteci wyprzedził Robert Jurek, ale z ostrego kąta uderzył tuż obok słupka. Cztery minuty później Waldemar Sobol zagrał do Adama Kardasza, który zbyt lekko uderzył i Piesik nie miał problemów z obroną. Dwie minuty później po raz pierwszy zakotłowało się pod bramką Szubinianki, ale strzał Tomasza Kośmidra został zablokowany przez szubińskich defensorów. W 18. minucie było jednak 1:0 dla miejscowych. Bartłomiej Szweda dograł futbolówkę do Roberta Jurka, który z bliskiej odległości posłał piłkę obok bezradnego bramkarza. W kolejnych minutach gra siadła. Pod koniec pierwszej połowy z większym animuszem zaatakowali Szubinianie. Najpierw strzał Kardasza został zablokowany, następnie ten sam zawodnik został złapany na pozycji spalonej. W 45. minucie Robert Jurek zagrał do Marcina Wiśniewskiego, który wyszedł sam na sam z bramkarzem Noteci, w ostatniej chwili pomocnika Szubinianki przed polem karnym sfaulował Tomasz Sarnowski i arbiter z Torunia zawodnika gości ukarał czerwoną kartką. Do piłki podszedł sam poszkodowany jednak uderzenie kapitana Szubinianki z największym trudem obronił golkiper gości. Do przerwy zasłużenie Szubinianka prowadziła z Notecią.
2012-09-06 08:41:21