Ekwador to kolejny kraj Ameryki południowej do którego dotarliśmy za pośrednictwem podróżniczki amatorki Agnieszki Jekiełek. To dzięki niej stanęliśmy jednocześnie na dwóch półkulach Ziemi. Przecież Ekwador znaczy w języku angielskim równik! Razem z panią Agnieszką przemierzaliśmy dziką dżunglę, odwiedziliśmy miasta na których niezatarty ślad pozostawiła kultura hiszpańskich kolonizatorów. Udało nam się także odwiedzić wyspy Galapagos i podziwiać legendarne żółwie. Gość bibliotecznych spotkań z podróżą zaprowadził nas także na lokalne targowiska gdzie herbatkę z liści koki pije się równie beznamiętnie jak u nas Lipton. Poznaliśmy historię wyrobu słynnych kapeluszy Panama, które podbiły na początku XX wieku Europę i świat. - Ich jakość sprawdzano wlewając wodę do środka. Nie mogła wyciec ani kropelka ? opowiadała P. Agnieszka. Ponad godzinne, piątkowe, 28 marca 2014 r.spotkanie w szubińskiej bibliotece minęło jak chwila. Już dziś czekamy na następną fotograficzną opowieść z dalekich krajów. Może to będzie Japonia?
2014-03-29 12:18:50