Zaczęło się dość niemrawo. Po nudnej partii Jerzego Białasa z Krystianem Janikiem i trzykrotnym pojawieniu się tej samej pozycji na szachownicy było po pół dla obu drużyn. Obaj zawodnicy grali zachowawczo i z respektem do siebie. Partia z gatunku "jak najszybciej o niej zapomnieć". Później porażkę, w sumie planowaną, choć po długiej grze zanotowała nasza niewiasta, Magda Rydzyńska. Jako trzeci swoją partię zakończył Andrzej Kuligowski. Mecz nie musiał się zakończyć jego przegraną. Zaczęło się dość dziwnie, bo nakielanin już w debiucie pozwolił sobie na ofiarowanie gońca za dwa piony przy królu. W moim odczuciu taka ofiara była nieprawidłowa, niemniej jednak szubinianin chyba nie rozegrał tego debiutu najlepiej. W każdym razie wybronił się i pozostał z figurą przewagi. Później gra toczyła się dość ostro po obu stronach. Trzeba jednak pamiętać, że zawodnik NOK II Nakło był ze stratą figury. Mimo to, próbował atakować. Później, gdy sytuacja stała się już klarowniejsza, Andrzej Kuligowski mógł po prostu zagrać na wiecznego szacha i zainkasować pół punktu. Na więcej trudno było liczyć. Niestety, pograł na wygraną, oddał wieżę i poddał się.
Bardzo emocjonująca była partia Marcina Rydzyńskiego, który - mimo straty figury - miał więcej pionów i realne szanse na zwycięstwo. I tutaj niestety, szubinianin obnażył słabości młodziutkiego nakielanina. A było ich kilka. Między innymi zbyt szybka gra i nieznajomość końcówek. Ostatecznie zakończyło się to remisem, chociaż to Marcin był bliższy zwycięstwa.
Myślę, że ta partia powinna być dobrym materiałem do analizy podczas zajęć sekcji szachowej. No i ważne jest, by Marcin Rydzyński zaczął pracować nad opanowaniem. Tak jak już mu mówiłem, nie można odpowiadać na ruch przeciwnika natychmiastowo, a trzeba liczyć warianty. Zwłaszcza, jeśli w końcówce ma przewagę i ponad godzinę czasu na zegarze.
Gdy już stało się jasne, że nie mamy szans na zwycięstwo (przegrywaliśmy 1-3), swoją partię w najlepsze toczył Jacek Michalak. Była to jedna z ostrzejszych partii, jakie widziałem w ostatnim czasie. Szubinianin zaciekle atakował, a Jacek pięknie się bronił samemu stwarzając realne zagrożenia przeciwnikowi (w postaci ataku na figury czy też dojściem piona do linii przemiany). Piękna partia. Wydawało się, że ta partia nie może się zakończyć remisem, ponieważ obaj doprowadzili do takiej sytuacji, że coś musiałoby się posypać. Ostatecznie nie posypało się i partia skończyła się remisem.
Jakie wnioski po tym meczu? Cały czas nasi debiutanci się uczą, dlatego najważniejsza jest cierpliwość. Wyniki z pewnością przyjdą wkrótce, bo ochoty do gry naszym graczom odmówić nie można.
LZS II Szubin - NOK II Nakło 3.5-1.5
I Jerzy Białas - Krystian Janik 0.5-0.5
II Adam Zieliński - Jacek Michalak 0.5-0.5
III Michał Zieliński - Andrzej Kuligowski 1-0
IV Tomasz Stolecki - Marcin Rydzyński 0.5-0.5
V Danuta Karwowska - Magda Rydzyńska 1-0
materiał: Krystian Janik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu itvszubin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz