17 listopada 2011 r. o godz. 11.00 przeprowadzono trzeci raz odbiór techniczny wykonanych prac na głównej płycie szubińskiego rynku. Z ramienia inwestora czyli Gminy Szubin byli: Mariusz Piotrkowski ? zastępca Burmistrza Szubina, Zbigniew Behnke ? Naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Wiesław Stepczyński i Piotr Kmieć. Na miejscu byli również kierownik budowy Mieczysław Łebedyński, przedstawiciele wykonawcy z firmy PPHUT Waldemar Kowalski z Podgórzyna i projektant, zarazem inspektor nadzoru Piotr Milik. Tym razem przeprowadzone poprawki i ułożenie kostki zostało zaakceptowane przez inwestora. Można powiedzieć, że z dniem dzisiejszym rynek szubiński zmienia swój status z placu budowy na rynek. Planowana zmiana organizacji ruchu kołowego na rynku zostanie wprowadzona najprawdopodobniej dopiero wiosną. Na dzień dzisiejszy ruch odbywa się w dwóch kierunkach wzdłuż płyty rynku. Ze względu na warunki atmosferyczne nie testowano działania fontanny. Nadal trwają prace na przyległych ulicach, które objęte są planem rewitalizacji starej części miasta. Całkowity koszt inwestycji to 7.038.582, 40 zł z czego EFRR dofinansował nam 2.179.448,49 zł. Zgodnie z informacją zawartą w Budżecie Gminy Szubin na 2011 rok - pochodzić będzie z pożyczek i kredytów zaciągniętych przez Gminę Szubin (w 2010 była to kwota 463.796 zł na rok 2011 zaplanowano 3.325.095 zł, a 2012 jedyne 1.131.515 zł). Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Szubinie z 17 marca 2011 r. w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu, dowiadujemy się, że okres spłaty przewidziano do 2026 roku. Czy naszą Gminę stać na poniesienie prawie 5 milionów zł kosztów związanych z inwestycją szumnie nazwaną rewitalizacją starej części miasta, dostając tylko z EFRR dofinansowania w wysokości około 30% kosztów całej inwestycji ? Dlaczego ową rewitalizację zaczęto 2010 roku, z powodzeniem o tym można było pomyśleć z 10 lat temu ? Inwestycja zdecydowanie byłaby tańsza. Patrząc na spinany aktualnie budżet na rok 2012, na nowe inwestycje jest bardzo mało przeznaczonych środków. Na każdym kroku wprowadzane są cięcia. Czy może dojść do takiej sytuacji, gdzie nie będzie nas stać na wymianę żarówki w latarniach, nie mówiąc już o zmianie nawierzchni bitumicznej np. na ulicy Ogrodowej, która jest w opłakanym stanie ? Czyżby czarne chmury nadchodziły nad naszą Gminę w obszarze inwestycje ?
Jak wyglądał rynek podczas poprzednich odbiorów technicznych można sprawdzić na poniższych postach.
z dnia 30 czerwca 2011 r.
z dnia 14 września 2011 r.
0 0
Podziwiam autora za dedukcję. Równie dobrze możemy zapytać, czy stać miasto na wszystkie inne inwestycje, przecież 10 lat temu byłoby taniej. A czy stać nas było w 2005 r. na budowę hali gimnastycznej, która już wtedy kosztowała bodajże też 5 mln zł. Czy dzisiaj autor ośmieli się powiedzieć, że ta inwestycja była niepotrzebna, bo myslę, że większość mieszkańców się z nim nie zgodzi. Przebudowa rynku to nie tylko nowa płyta rynku i fontanna, ale także nowa nawierzchnia na drogach ulic przy rynku, doprowadzenie kanalizacji itp., ale co tam przecież mogło być tak, jak dotychczas. W końcu po co miasto ma się rozwijać.
0 0
Jakby to.. Jest coś takiego, jak zagospodarowanie funduszami, a nie bezsensowne pobieranie kredytów, gdy ekonomia tak szaleje. Iście gierkowska (albo tuskowa) strategia. Pożyczać ile wlezie, niech inni się martwią, ja umywam ręce. To pierwsza sprawa.
Druga, to wątpliwa jakość całej tej inwestycji. Rynek znacznej większości mieszkańców się niezbyt podoba. Fontanny, których pomp utrzymanie nie będzie z pewnością należało do tanich. Niefortunne zagospodarowanie terenem, który w chwili obecnej przypomina .. cóż.. wszystko, tylko nie rynek.
Róbmy coś w Szubinie - owszem - ale z głową..
0 0
Tutaj Panie Zenonie niestety nie mogę się zgodzić z pana wypowiedzią.
Pisze pan, że ludzie muszą się przyzwyczaić. Do kartek i kolejek za papierem toaletowym też musieliśmy się przyzwyczaić, ale to nie znaczy, że to akceptowaliśmy. Zostawiam ekonomię (juz tyle na ten temat napisano)i jako kobieta skupię się na walorach estetycznych. Zamiast upiększać, tylko szpeci Szubin. Rynek, to "serce" miasta i winien mieć klimat.Ja go nie czuję. Nazwałabym to miejsce "brukowym wąwozem" - jakoś nic innego nie przychodzi mi do głowy.Może fontanna choć trochę mnie urzeknie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu itvszubin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz