Sport

Zamknij

LKS Szubinianka - CKS Zdrój Ciechocinek 3:1

19:53, 22.03.2014
Skomentuj LKS Szubinianka - CKS Zdrój Ciechocinek 3:1

Piłkarze LKS Szubinianki bardzo udanie rozpoczęli rundę rewanżową. Po bardzo dobrym meczu podopieczni Wiesława Stepczyńskiego wygrali 3:1. Szubinianka do spotkania ze Zdrojem Ciechocinek przystąpiła w możliwie najsilniejszym składzie. W początkowych minutach meczu na boisku było dużo walki w środkowych sektorach. Gospodarze nie chcieli się otworzyć, natomiast przyjezdni też zbyt mocno nie zaatakowali Szubinianki. Pierwszy strzał na bramkę miejscowych został oddany w 20. minucie jednak został zablokowany, a chwilę później pewnie interweniował Kazimierz Kostkowski. W tym okresie gry przewagę miał Zdrój, który pięć minut później powinien wyjść na prowadzenie, ale napastnik z Ciechocinka zamiast strzelać to próbował odegrać piłkę do partnera, co w ostatecznym rozrachunku okazało się błędną decyzją. Po upływie dwóch kwadransów gry gospodarze wyjmowali piłkę z siatki. Piłkarze trenera Wróblewskiego przedarli się prawą stroną boiska, skrzydłowy Zdroju dograł piłkę w pole karne, a tam najczujniej zachował się napastnik przyjezdnych, który uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki. Chwilę później miejscowi mogli przegrywać już dwoma bramkami, ale czujnie zachował się Kostkowski. Po tych sytuacjach do odrabiania strat wzięli się miejscowi, ale uderzenia Roberta Jurka i Marcina Wiśniewskiego nie znalazły drogi do siatki. W 43. minucie potężną pracę wykonał jednak Marcin Wiśniewski, który ograł dwóch zawodników gości i został sfaulowany przez jednego z defensorów. Sędzia Nowicki nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr, rzut karny pewnie wykonał Robert Jurek. Przed przerwą Bojas mógł jeszcze wyprowadzić Szubiniankę na prowadzenie, niestety jego uderzenie po zamieszaniu w polu karnym okazało się minimalnie niecelne. Po 45. minutach w Szubinie był remis 1:1. Drugą połowę od odważnych ataków rozpoczęli miejscowi, ale to piłkarze z Ciechocinka mogli prowadzić. Po rzucie wolnym Kazimierza Kostkowskiego mógł zaskoczyć Robert Jurek ? do bramki samobójczej jednak nie doszło, bo bramkarz drużyny szubińskiej odbił piłkę do boku. Z biegiem czasu coraz więcej okazji mieli szubinianie, jednak po próbach Radosława Bojasa i Mirosława Obremskiego piłka mijała cel. W 58. minucie Robert Jurek podwyższył prowadzenie Zawodnik LKS Szubinianki na skraju pola karnego ograł obrońcę drużyny gości i technicznym uderzeniem przy samym słupku dał prowadzenie miejscowym. W kolejnych minutach okazję do podwyższenie prowadzenie mieli szubinianie, ale piłka nie chciała wpaść do siatki. Swoje sytuację w końcówce meczu mieli także piłkarze z Ciechocinka, ale bramkarz Szubinianki bronił bez zastrzeżeń. W doliczonym czasie podopieczni Wiesława Stepczyńskiego postawili ?kropkę nad i?. Jakub Cegiełka zagrał prostopadłą piłkę do Marcina Janickiego, ten wypatrzył lepiej ustawionego Mirosława Obremskiego, który wpakował piłkę pewnie pod poprzeczkę. Ostatecznie LKS Szubinianka wygrywa na inaugurację rundy rewanżowej 3:1. Teraz zespół szubiński czekają dwa wyjazdy do Bydgoszczy oraz Izbicy Kujawskiej.

tekst: szubinianka.futbolowo.pl

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu itvszubin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%