Fotorelacje

Zamknij
10:52, 27.10.2015
W mgliste przedpołudnie, wolnej od zajęć lekcyjnych soboty, 24 października 2015r. uczniowie kadeci z ZSP im. prof. Emila Chroboczka w Szubinie klas wojskowych: II TL, I TL oraz uczeń IIa wraz ze swoimi opiekunami: wychowawczynią  p. Anetą Szudy, nauczycielem edukacji wojskowej mjr. rez. Jarosławem Odrobińskim oraz przedstawicielami Rodziców p. Ewą Piechowiak i Anetą Siekierską wyruszyli na podbój parku linowego w Rudnicy. Dla większości uczestników wyjazdu był to przysłowiowy ?pierwszy raz?. Mottem, które dzisiaj zmobilizowało wszystkich uczestników żądnych wrażeń i emocji, po dotarciu na miejsce podróży był napis zamieszczony na banerze na wejściu do Parku ?Nikt nie obiecuje, że będzie łatwo?. Po przywitaniu Instruktorzy zapoznali nas z zasadami bezpieczeństwa panującymi na terenie parku oraz wyjaśnili w szczegółach, jak prawidłowo się po nim poruszać. Ponadto omówione zostały kwestie organizacyjne, następnie zostaliśmy zaopatrzeni w specjalistyczne wyposażenie (uprząż, bloczek z zabezpieczeniem, kask) i przystąpiono do bardzo szczegółowego szkolenia. Zakończyło się ono krótkim egzaminem, który nie był typowym dla uczniów i dlatego prawdopodobnie przysporzył kilku drobnych problemów niektórym z nas. Pomimo potknięć i dodatkowych czynności typu przysiady wszyscy zaliczyliśmy i już mogliśmy pokonywać tj. zmierzyć się z czekającymi nas wyzwaniami na trasach. Zostały one podzielone na 6 rodzajów: niski, łatwy, średni, zjazdowy, trudny i wysoki. Oczywiście, jak przystało na uczniów naszej szkoły większość z uczestników wycieczki zdobyła metę każdej z nich. Po zakończeniu zmagań m.in. z bloczkami zabezpieczającymi, linami, kładkami i wieloma innymi przeszkodami wspinaczkowymi wymagających niecodziennej kondycji fizycznej, odwagi jak również i sprawności, zawieszonymi nad naturalnym przepięknym jesiennym widokiem Parku obficie rosnącą roślinność oraz drzewostan przyszedł wreszcie czas na uzupełnienie straconych kalorii i chwila oddechu czyli zasłużonego odpoczynku po kilku godzinnym wysiłku fizycznym. Własnymi siłami rozpaliliśmy ognisko i przystąpiliśmy do pieczenia, a następnie konsumpcji przywiezionych kiełbasek. Niestety, nadszedł czas powrotu na szczęście już w promieniach jesiennego słońca. Wymęczeni, ale zadowoleni z uśmiechami na twarzy, głośną analizą przebytych przeszkód na wytyczonych trasach, pewnych sukcesów i drobnych porażek załadowaliśmy się już chętnie do busa.
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu itvszubin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz