Zamknij
REKLAMA

W jaki sposób określić poziom języka obcego w CV?

11:27, 14.05.2020 | materiały partnera

Obecny rynek pracy wymusza na kandydatach znajomość minimum jednego lub dwóch zagranicznych języków. Język obcy jest niemal obligatoryjny w większych miastach, rejonach turystycznych i przygranicznych. W jaki sposób określić naszą znajomość angielskiego, niemieckiego lub innego języka?

Jeszcze 15 lat temu, gdy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, rynek pracy nie był wymagający w kwestii języków obcych. Znajomość języka ojczystego i ewentualnie angielskiego w zupełności wystarczyła większości pracodawcom. Obecne czasy jednak diametralnie się różnią: od czasu przynależności do Strefy Schengen coraz większa liczba osób zza granicy podejmuje zatrudnienie w polskich korporacjach. Od znajomości unikalnych języków obcych zależeć może nie tylko nasze przyjęcie do pracy, ale również oferowane zarobki. Przy każdym języku należy jednak określić swój stopień zaawansowania. W jaki sposób to zrobić?

Tworząc CV kilkanaście lat temu, zwyczajowo określaliśmy język krótkim stwierdzeniem: biegły, średnio zaawansowany czy też podstawowym. Jednak biegłość jednej osoby znacznie mogła się różnić od biegłości drugiego kandydata. W tym celu Rada Europy przyjęła klasyfikację CEFR, której sześć stopni odpowiada poszczególnym stopniom zaawansowania językowego:

A1 - początkujący
A2 - niższy średnio zaawansowany
B1 - średnio zaawansowany
B2 - wyższy średnio zaawansowany
C1 - zaawansowany
C2 - profesjonalny

Poziomy oznaczone literą A sugerują, że kandydat rozumie podstawowe wypowiedzi, potrafi napisać krótką wypowiedź na popularne tematy oraz takowe przeczytać. Poziomy B oznaczają, iż osoba redaguje złożone wypowiedzi pisemne i nie ma problemu z codzienną komunikacją. Stopnie C oznaczają wysokie zaawansowanie porównywalne z natywnymi mieszkańcami danego kraju. Obecnie większość pracodawców wymaga komunikatywności języka angielskiego w stopniu B2/C1 oraz języka dodatkowego na poziomie B.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop